Jeśli oceniamy siebie niezbyt dobrze i uważamy, że nie potrafimy czegoś zrobić wystarczająco dobrze lub w ogóle… to najczęściej nic nie robimy (w danym temacie). W konsekwencji boimy się, że inni będą nas oceniać równie źle. Wolimy nie zrobić nic, nie działać, niż wystawić się niczym na tacy na ocenę innych. Jeśli oceniamy się nisko, to nie bierzemy pod uwagę tego, że inni po prostu nie wiedzą, że mogą ocenić nas lepiej. Czasem zapominamy też o tym, że ktoś może widzieć nas zupełnie inaczej, ale nie dajemy sobie szansy by to dostrzec…

Nie ma takiej możliwości, że jeśli czegoś nie potrafimy, sami oceniamy się źle, to inni będą postrzegać nas inaczej (lepiej). Wolimy nie ryzykować poddawania się ocenie i zaprzestajemy jakichkolwiek działań. Boimy się negatywnej oceny. To błędne koło.

TWOJA SAMOOCENA TO LUSTRO. INNI POSTRZEGAJĄ CIĘ TAK, JAK TY WIDZISZ SAM SIEBIE

Podstawą braku działania jest lęk przed oceną. Rób coś dla siebie, a nie dla innych.

Jeśli nie działasz to prawdopodobnie nie robisz tego dla siebie tylko dla innych! Jeśli myślałbyś o sobie, to walczyłbyś o swoje pasje, marzenia, nie bałbyś się zmian… nie robiąc nic – zostajesz w swojej strefie komfortu. Nie podejmujesz ryzyka ze względu na opinię kogoś innego.

Czy faktycznie warto?

Przykład:
Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę, który prowadzi biznes. Równolegle dostaje stałe podcinanie skrzydeł od swojej rodziny, która go nie docenia lub też nawet z nim rywalizuje. Chce się rozwijać, szuka nowych rozwiązań, ale jak się okazuje, kiedy już wymyśli coś naprawdę dobrego, nagle pomysł umiera śmiercią naturalną. Dlaczego? Boi się, że zostanie wystawiony na „świecznik” własnej rodziny i dostanie kolejną porcję krytyki, negowania jego pomysłów i poczuje się jeszcze gorzej sam ze sobą. W pewnym momencie, kiedy taka osoba rozumie, po co to robi i zmienia myślenie z „prowadzę biznes uzależniając własne decyzje od opinii innych” na  „prowadzę biznes dla siebie”.

Robiąc coś dla siebie nagle zaczynamy kierować się zupełnie innymi wytycznymi. Staje się ważny cel i jego droga, czujemy odpowiedzialność za własne decyzje. Robimy wszystko, by osiągnąć sukces, a nie …po to by nie doznać krytyki. Zmiana nastawienia to jednoczesna zmiana efektów Twojej pracy!

Zapamietaj bardzo ważną rzecz: „NIE MUSZĘ NIC NIKOMU UDOWADNIAĆ. NAWET SOBIE”

To tak jakby malarz nigdy nie dokończył swojego obrazu, bo bałby się tego, że komuś się nie spodoba. W efekcie blokuje swój talent i wolny umysł. Niezależnie od tego jak ten obraz będą postrzegać inni, to jest to jego sposób na wyrażanie siebie i uwolnienie emocji. Kiedy zaczyna to blokować i negować własne potrzeby, jest zwyczajnie nieszczęśliwy. Kiedy jednak będzie robił to, co sprawia mu największą radość ma ogromne szanse zostać docenionym… Tylko podziw i uznanie odbiorców może przynieść mu satysfakcje i ..pieniądze.

Zadbaj o samego siebie. Pozwól by Twoje samopoczucie było zależne tylko od Ciebie. Uwolnij swój potencjał, umysł i po prostu działaj.