Cykl: „Pokażę Ci, jak znaleźć odpowiedzi na ważne dla Ciebie pytania.”

Dlaczego pracownicy szukają tłumaczeń, zamiast rozwiązań?

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak to jest, że pracownicy właściwie zawsze…od razu, wręcz z automatu szukają tłumaczeń? Nie podają natomiast rozwiązań. ( W głównej mierze)

Odpowiedź jest prostsza niż myślisz.

Pewnie wyda Ci się to niesamowicie banalne…

Odpowiedź jest natomiast bardzo prawdziwa:

Ludzie szukają tłumaczeń, ponieważ…sami ich pytamy ..dlaczego?

Większość naszych pytań wygląda następująco:

„Powiedz mi, dlaczego w tym miesiącu Twoje wyniki są gorsze niż w ostatnim?”

„Dlaczego Twój projekt miał tyle braków?”

„Jaki jest powód tego, że nie realizujesz postawionych celów?”

Brzmi znajomo? Nawet jeśli na co dzień niekoniecznie stosujesz tego typu zapytania, to i tak dobrze jet mieć świadomość tego „jak to wszystko działa”.

Tak postawione pytania, w swoim przekazie mają wręcz zaszyfrowane :PODAJ MI PRZYCZYNĘ. WYTŁUMACZ MI TO. ZNAJDŹ SENSOWNE UZASADNIENIE.

Tym sposobem uzyskujemy efekt odwrotny do zamierzonego. Nasz pracownik traci motywację, a także poczucie własnej wartości. Zaczyna skupiać się na tym, że jest źle i „się go czepiają”. Zamiast być efektowny i kreatywny, zaczyna myśleć o tym, czy go zwolnią i jak ma przetrwać.

A to przecież nie o to nam chodziło, prawda?

Nasze pytanie powinno zawierać w sobie zupełnie inny szyfr. Mianowicie – co możemy zrobić, by znaleźć rozwiązanie. Co możemy zrobić, by zmienić pewne rzeczy.

Tutaj nie chodzi o przerzucanie odpowiedzialności, bo to do niczego nie prowadzi. Tutaj chodzi o sprawne znajdowanie rozwiązania.

Usprawiedliwienia mają to do siebie, że ludzie szukają wytłumaczeń wiarygodnych dla siebie, a nie skupiają się na tym, co jest powodem ich wyniku czy jakiegokolwiek zaniedbania.

Rozmawiałem kiedyś na ten temat z moim klientem, tak w ramach wspólnej wymiany doświadczeń. Opowiedział mi pewną sytuację:

Niegdyś pełnił rolę szefa call center. Mówił mi o tym jak wyglądały początkowo jego rozmowy z pracownikami, którzy nie osiągali dobrych wyników sprzedażowych. Jak wiemy kładziony jest na to ogromny nacisk, więc musiał trochę takich rozmów odbyć.

Po pierwszym pytaniu: Dlaczego masz takie wyniki? Słyszał mnóstwo negatywnie nacechowanych wypowiedzi. „Ponieważ tutaj się nie da inaczej. Bo ludzie nie chcą rozmawiać. Bo odkładają słuchawkę…..etc.”

Jak się okazało, po pewnym czasie zaczął pytać „co możemy zrobić, bo polepszyć Twoje wyniki?”. Wtedy zniknęła atmosfera wielkiego stresu i buntu, a zaczęły „wyłaniać się” bardzo sensowne propozycje. Można było usprawnić system, sposób rozmowy, kilka spraw technicznych, a także zorganizować mini szkolenie. Efekty były od razu widoczne i sam komfort pracy również.

Pamiętaj, czasem lepiej zapytać „co możemy zrobić”, niż od razu zastosować  w pytaniu słowo „dlaczego”.