Przykład idzie z góry

Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi – mamy lepsze i gorsze dni. Mamy swoje potrzeby i oczekiwania. Mamy własne problemy i ambicje. Świat został skonstruowany w taki sposób, że niezależnie od tego, czy dobrze czujemy się wśród ludzi czy raczej unikamy tłumów, w pewien sposób jesteśmy zmuszeni do wymiany interakcji i współpracy z drugim człowiekiem. Wprawdzie można zaszyć się gdzieś na odludziu, ale nawet pracując zdalnie, nie unikniemy kontaktu z innymi osobami.

Podejścia do tematu rozwiązywania konfliktów w zespole, bo o tym jest ten wpis, są różne i co do zasady wszystkie właściwe – i w ich świetle chciałbym poruszyć ten wątek od nieco innej strony.

Zamiast leczyć, zapobiegać

Kiedy chcemy zatrudnić ludzi do swojego zespołu, przygotowujemy profil kandydata i przystępujemy do szukania odpowiednich osób. Po wstępnej selekcji wybieramy najlepszych, których następnie zapraszamy na kolejne rozmowy weryfikacyjne. I wtedy zdarza się, że głównym kryterium przejścia do dalszego etapu rekrutacyjnego, jest pierwsze wrażenie oraz fakt, że z tymi kandydatami „dobrze się rozmawia”, a także „są otwarci i komunikatywne”. Myśle, że w tym samym czasie dobrze jest weryfikować rzeczywiste kompetencje osób, a te z kolei dopasować do przyszłych zadań oraz co równie ważne – zbadać postawy, tj. jakie nastawienie do organizacji, zleceń czy świata ma nasz kandydat. Dlatego zamiast prosić: „Opowiedz coś o sobie”, lepiej dopytać: „Jaki efekt przyniosły Twoje działania – podaj przykład”.

Innym scenariuszem może być fakt zatrudnienia osób do siebie podobnych. W teorii takich szukamy, żeby zespół był spójny i miał podobne wartości, jednak czasami potrzebujemy osób o odmiennych kompetencjach, np. gdy w zespole handlowców brakuje analityka. Wyjątkowo trudnym zadaniem będzie wtedy zatrudnienie osoby o podobnej energii do reszty zespołu. Nowi pracownicy powinni być dopasowani do zadań, a osobowością pasować do stanowiska, nie do nas.

Manager

Narastający konflikt

Załóżmy, że nasz zespół dotychczas był bardzo zgrany i nagle zaczęły dziać się historie, jakich nikt się nie spodziewał. Co się wydarzyło? Po miesiącach czy latach pracy potrzeby i oczekiwania pracowników ewoluowały, ponieważ po pewnym czasie zmienia się ich perspektywa, sytuacja życiowa i materialna. Są innymi ludźmi niż byli w momencie zatrudnienia. Jako manager czy właściciel organizacji, powinieneś mieć tego świadomość. Ty też się zmieniasz. Zobacz, jakie miałeś oczekiwania wobec siebie rok czy dwa temu, a jakie masz dziś. Coś, co można zrobić, zanim drobne sprzeczki przerodzą się w prawdziwe problemy, to regularne badanie potrzeb zespołu oraz indywidualnych poszczególnych pracowników. Zebrania, rozmowy 1:1, regularny feedback czy dzielenie się informacją o tym, w jaki sposób ich praca wpływa na rozwój organizacji i jakie są plany na przyszłość – żeby mogli zadecydować, czy dalej chcą je realizować – czy poza celem przedsiębiorstwa, osiągną swój własny, który założyli przy współpracy z daną firmą.

Konflikt w zespole

Przykład idzie z góry

Managerowie są pod stałą obserwacją, analizą i oceną. Ich zachowania cały czas są filtrowane przez doświadczenia i odczucia pracowników, dlatego jeżeli:

  • kierownik pracuje od rana do nocy, a w i nocy się zdarzy – pracownicy mogą czuć się niepotrzebni – są w organizacji, żeby pomóc i odciążyć swojego szefa,
  • szef jedno mówi, drugie robi, trzecie myśli – przykład: pracownicy dostają komunikat, że klienci są ważni dla organizacji, więc starają się i robią, co mogą, żeby osiągać założone cele, a w tym samym czasie są świadkami, gdy ich manager równo z „dzwonkiem” wyłącza powiadomienia i skrzynki mailowe – jeśli tego dnia zadania zostały wykonane zgodnie z harmonogramem, nie ma problemu, jednak jeśli wciąż były tematy niedokończone, a manager „zniknął”, jego autorytet i zaufanie pracowników ulegają zachwianiu,
  • manager nie bierze odpowiedzialności lub/i przerzuca ją na pracowników – przykład: rozliczenie kwartalne wskazało braki w efektach – szef szuka winnych zamiast przeprowadzić szczegółową analizę i zaproponować rozwiązanie czy wsparcie w realizacji przyszłych zadań.

To trochę jak rodzic wychowujący swoje dzieci – one wciąż badają granice, jak daleko mogą się posunąć. Rolą rodzica jest wskazanie drogi, wyjaśnienie dlaczego coś można, a czegoś lepiej nie robić, bycie wsparciem – również w tych gorszych chwilach. To rodzic bierze odpowiedzialność za swoje dzieci. A dzieci chłoną to, co prezentuje rodzic na zewnątrz. Tworzy się swego rodzaju synergia i zależność relacji. Poprawna jest wtedy, gdy z dwóch stron są: akceptacja, zrozumienie i wsparcie.

Konfliktowy pracownik

Zgadzam się, że w teamie zdarzają się osoby konfliktowe, które ewidentnie nie wyrażają chęci zmiany czy kompromisu. Powodów może być tysiące, a głównymi zwykle są inne wartości i niezaspokojone potrzeby osobiste – co w skrócie oznacza, że pracownik nie pasuje do organizacji, ale wcale nie świadczy o nim jako człowieku. Może być świetnym specjalistą, ale niekoniecznie odnajdującym się w danym środowisku. Wtedy najlepiej zakończyć współpracę, podziękować za dotychczasowy wkład i skupić swoją energię na reszcie zespołu.

Jak załagodzić konflikty w zespole

Powyższe to tylko kilka scenariuszy, które dzieją się w organizacjach i mają wpływ na pracę zespołu oraz powstałe problemy czy konflikty. Czasem drobna zmiana, czy to w zachowaniu managera czy samym zespole wystarczy, żeby team odzyskał energię, chętniej angażował się w projekty czy wychodził z inicjatywą.

Podsumowując – żeby uniknąć konfliktów w zespole warto zwrócić uwagę, aby:

  • zatrudniać odpowiednie osoby, nie zawsze kierując się pierwszym wrażeniem,
  • dopasowywać kompetencje osób do poszczególnych zadań,
  • dbać o relacje ze współpracownikami i traktować ich na równi – ponieważ każdy pracownik jest tak samo ważny w globalnym ujęciu organizacji i jej celów,
  • dawać przykład swoim pracownikom – być dla nich wzorem do naśladowania,
  • jeśli w teamie są osoby, którym ewidentnie nie pasuje środowisko, należy się z nimi pożegnać.

Zapraszam na szkolenia oraz indywidualne spotkania z zakresu rozwoju osobistego i biznesowego.

Wojciech Gabryelczyk

Czym są oczekiwania? Jaki efekt chcesz osiągnąć?

Zachęcam
do kontaktu