Pracę na stanowisku menedżerskim bardzo często rozpoczynamy awansem (ze względu na swoje osiągnięcia) lub zostaliśmy docenieni po długim stażu pracy w danej organizacji. Pojawia się wielka radość i satysfakcja – ktoś docenił nasze starania!

Taki stan bardzo szybko mija, emocje opadają, zaczynamy zderzać się z rzeczywistością. Dzieje się tak z kilku powodów. Przede wszystkim nowe stanowisko pracy to zmiana wielu czynników. Wynagrodzenie, obowiązki, zakres działań, wymagania, ale i nasza rola w zespole. Staliśmy się managerem! Koledzy i koleżanki z pracy zaczynają mieć wobec nas inne oczekiwania, a funkcje, jakie dotychczas pełniliśmy: przedstawiciel handlowy, sprzedawca, konsultant, czy jakakolwiek inna – stają się przeszłością.

Nie możemy postrzegać pracy innych poprzez własne dotychczasowe osiągnięcia. Wydaje się, że jeśli przedstawiciel handlowy ma świetne wyniki i awansuje, to teraz powinien pokazać innym jak to zrobić. W pewnym sensie tak, ale nie do końca. Najczęstszy błąd to narzucanie własnego stylu pracy. Nie tędy droga. Pozostali pracownicy oczekują teraz od Ciebie wsparcia i pomocy w realizacji zamierzonych celów. Przecież jesteś jednym z nich i doskonale ich rozumiesz.

Wspieraj, wspieraj, wspieraj…

Stałeś się autorytetem. Twoja rola znacząca się zmieniła. Pozostali współpracownicy oczekują od Ciebie tego, że pokażesz im jakie mają możliwości. Przedstawisz swego rodzaju model przyszłości, pomożesz nazwać, określić i wyznaczyć indywidualne cele, a także pokażesz drogę. Zawsze powinieneś mieć czas. Jesteś ich wsparciem, dlatego chcą mieć w Tobie swego rodzaju drogowskaz. Ty zarządzasz i tego musisz się nauczyć, na to powinieneś się „przestawić”.

Od menedżera chcemy usłyszeć konkrety. Sprecyzowane cele i zadania.

Nie myl pojęć

Zdarza się tak, że „potykamy się” przy bardzo prostej (z pozoru) rzeczy. Jakiej? Kiedy zaczynamy wyznaczać cele.

Kiedy menedżer oczekuje od przedstawiciela handlowego, że w przeciągu miesiąca zrobi obrót X. To już mamy konflikt interesów. Jest to ukryte życzenie, efekt, ale nie CEL!

Należy wskazać drogę, dokładne wytyczne zadań. Następnie w trakcie tej całej zawodowej drogi, upewniać, czy ktoś idzie w dobrą stronę, lub reagować i zmieniać nieco kierunek. To naprawdę zadziała. Należy dopasować styl zarządzania do poziomu świadomości pracownika. Jednym pokazać drogę, innych utwierdzać w ich działaniu, jeszcze innych. Nie dość, że wydobędziesz potencjał pracowników, dodasz im skrzydeł, dasz świadomość rozwoju i tego, że są doceniani, a także mogą na Ciebie liczyć..to jeszcze sam masz nad wszystkim kontrolę. Na każdym etapie.

Manager realizuje swoje zadania przez pracę swojego zespołu.

To osoba, która nie ma niczego i nikomu udowadniać, ale… zarządzać. Praca z ludźmi, planowanie strategii. Realizacja jednak należy do kogoś innego. Oczywiście pod okiem managera.

Twój zespół to Twoje narzędzie pracy. Nie bierz na siebie za dużo. Bądź mentorem dla swojego zespołu. Ich sukces, to Twój sukces.