„Jak przestać się obawiać wyrażać własne zdanie”

Boisz się wyrażać swoje zdanie?

Bardzo często zdarza się tak, że ludzie mają obawy przed wyrażeniem własnego zdania. Są to sytuacje zarówno zawodowe jak i z życia codziennego. Już na samym początku zadajmy więc sobie pytanie, czy nie lepiej by było to zmienić? Jakiekolwiek blokady, wszelkie znaki stopu w znacznym stopniu ograniczają nas w normalnym życiu i powodują dość duży dyskomfort. Spokój, wolność, poczucie wewnętrznej siły to niewątpliwie niezwykle pożądane cechy, które zapewnić nam może poczucie własnej wartości. To właśnie ono jest „odpowiedzialne” między innymi za nasze samopoczucie, komfort, podejmowanie decyzji, łatwiejsza komunikację. Dlatego też zaczynamy od tego. Nad tym można i należy pracować, ponieważ bardzo często inni widzą w nas znacznie więcej możliwości i potencjału niż my sami. Trzeba sobie pozwolić na to, by chcieć zobaczyć jak to jest z nami i po prostu nad tym popracować. Szkoda przecież, by nieprawdziwe przekonania ograniczały nas w jakikolwiek sposób. Jeśli chodzi natomiast o samo wyrażanie własnego zdania, a raczej lęk przed nim.. to możliwości są dwie. Albo nie jesteśmy pewni tego co mamy do powiedzenia i tym samym boimy się oceny. Towarzyszy nam lęk. (W konsekwencji wolimy już nie powiedzieć nic). Możliwe jest też to, że mamy silne przekonanie na dany temat, ale obawiając się dyskusji związanej z tematem znowu towarzyszy nam strach.

Niezależnie od tego czy jesteśmy pewni naszej opinii czy nie – boimy się oceny.
W pierwszej kolejności musimy zacząć się doceniać! To naprawdę bardzo ważne, bo przecież chcemy sami dla siebie jak najlepiej. Nie róbmy więc sobie krzywdy niepotrzebnie podcinając sobie skrzydła. Należy złapać ten moment i myśl „boję się, nie chce wyrazić swojego zdania.” I zadać sobie pytanie dlaczego się tego boje. Czy nie jestem pewien tego co chcę powiedzieć, czy boję się oceny. Zawsze można swoją opinię wyrazić w formie pytania: „co sądzicie na ten temat, że…” Mamy wtedy szansę zobaczyć jak reagują inni i dostrzec ich zdanie. Wewnętrzne blokady Nie pozwalamy sobie na to, że to co powiemy możemy nie być właściwie. Należy być otwartym na to, że to nie musi być prawda i  nie musimy mieć racji. Ktoś może podać argumenty przeciw i wtedy sami ocenimy czy pozostaniemy przy własnej tezie, czy jednak warto ją zmodyfikować. Bądź otwarty na to, że dyskusja toczy się o temacie który rozpocząłeś, a nie o Tobie. Przyjmij tez to, że ktoś może mieć inne zdanie lub tylko trochę odmienne. Tak jest i już. Teraz zależy tylko co Ty z tym zrobisz i jak zareagujesz na ewentualne podważenie Twojej opinii, zdania, sugestii, propozycji, czy oferty. To działa trochę tak, jak lęk przed rozmową telefoniczną. Lęk o to kto będzie po drugiej stronie. Nie mamy nad tym kontroli więc się obawiamy. A możliwości są dwie. Weź po prostu pod uwagę, że ktoś może się z Tobą zgadzać lub nie. Może być miły, ale też nie musi. Bądź otwarty na to co się stanie. Doświadczaj. Jeśli nie zrobimy tego kroku, wtedy nie mamy nawet szansy się z tym zmierzyć i na przykład ulepszyć własnej usługi czy produktu dzięki sugestiom rozmówców. Zacznij zmiany już dziś! Przełam swój lęk i wykonaj telefon, który odkładałeś na później lub powiedz komuś coś, czego do tej pory nie miałeś odwagi, a bardzo Ci zależało. Pozwól sobie na krytykę i bądź otwarty na dyskusję. Zobaczysz jak wiele zmieni to w Twoim podejściu do codziennych spraw.