Raz na jakiś czas, na przykład kiedy przychodzi weekend, powinniśmy włączyć w naszej głowie przycisk „OFF”.

Można nawet powiedzieć, że codziennie w czasie miliona obowiązków, kilkuminutowy reset również jest wskazany! Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy pracujemy na zupełnie nowym komputerze. Stale znajdujemy nowe programy, zdjęcia i wszelkie „niezbędniki”. Udoskonalamy swoją pracę, szukamy nowych rozwiązań, zbieramy materiał. Jednak komputer ma określoną wydajność i bez naszej jakiejkolwiek pomocy, aktualizacji, porządków, kasowania niepotrzebnych plików, będzie po prostu mniej efektywny. Będzie pracował wolniej, trudniej będzie na nim cokolwiek znaleźć, a sam proces codziennych zadań znacznie się wydłuży.

O CO W OGÓLE TUTAJ CHODZI?

MENTALNY WORK LIFE BALANCE 

Przede wszystkim oddzielamy życie prywatne od zawodowego. Teoretycznie byłoby wszystko ok, ponieważ planujemy sobie wieczorem spędzić czas tylko z rodziną lub w weekend wyjechać w góry.  Tylko czy w tych założeniach i planach jesteśmy obecni? Nie zawsze. Czasem uda nam to się zrealizować, jednak często ćwicząc na siłowni rozmyślamy o najnowszym kontrakcie lub w czasie wyjazdu w góry zastanawiamy się z kim warto nawiązać współpracę. Nie rozgraniczamy tego co prywatne, a co zawodowe. Przenosimy w inne miejsce ciało, lecz nie umysł. By móc prawdziwie wypocząć mentalnie, warto przypomnieć o poziomach świadomości Gravesa. Po drugie, musisz znaleźć się TU I TERAZ. Myśl o tym co właśnie w tej sekundzie czujesz, jakie myśli przychodzą Ci do głowy, jak reaguje Twoje ciało. Dla przypomnienia:

POZIOMY WARTOŚCI GRAVES’A

Istnieje 8 poziomów świadomości, które u każdego z nas, występują w różnym nasileniu.

To właśnie dzięki nim filtrujemy otaczający nas świat i rzeczywistość.

1. Przetrwania – Dbanie o pierwotne potrzeby i o bezpieczeństwo.

2. Klanu – Tutaj ważna jest rodzina, tradycja i człowiek, oraz relacje bez celu.

3. Wojownicy – Tutaj ważne są własne zasady. „Jeśli będę miał w tym interes, jakąś korzyść – to to zrobię”.

4. System – Jest to system, który reguluje w sposób prawny wszystko to, co nas otacza. Jasno wyznaczone cele i plan działania. Porządek, planowanie, przepisy i reguły.

5. Lider – Szukanie rozwoju, rywalizacja, innowacja, wizja, misja.

6. Grupa – Współpraca, zespół i praca dla innych i z innymi.

7. Wolna jednostka – Niezależność względem czasu, pieniędzy, ludzi, opinii innych.

8. Globalny – Działanie globalne.

Do wypoczynku musimy włączyć aktywność poziomu drugiego i siódmego! Spotykamy się z rodziną, koleżanką, czy idziemy na randkę, nie myśląc o niczym innym. Bez celu. Dla samego spotkania. Istotą jest to by połączyć wykonywane w danej chwili czynności z byciem tu i teraz. ( Mówimy o wszystkim co jest niezwiązane z pracą). Jednocześnie chodzi o to, by spędzać czas z danymi osobami, tak po prostu, lub być tu i teraz i z poziomu siódmego pozwalać sobie na odpoczynek. 

Ćwiczenie dla Ciebie: Skoncentruj się na tym co jest tu i teraz. Bądź właśnie tutaj. O czym myślisz? Co czuje Twoje ciało, jakie towarzyszą Ci emocje? Co dostrzegasz? Odpowiedz sobie także na pytanie, na co sobie pozwalasz, (na co wcześniej nie mogłeś sobie pozwolić).

Wycisz się, zrelaksuj i wykonaj to ćwiczenie.

 „TU I TERAZ” czyli Twoje szczęście

Rozmawiałem kiedyś z klientem właśnie o mnogości obowiązków, narastającej frustracji, rosnących wymaganiach i przede wszystkim o uczuciu przewlekłego zmęczenia i braku wypoczynku. Powiedział mi: „jestem wiecznie zmęczony i przytłoczony wieloma sprawami!” Zaczęliśmy rozmawiać na ten temat i okazało się, że mój klient po prostu nie potrafił wypoczywać.

Nie można przecież stale być tarczą na wszelkie problemy swoje i świata. Dostawać milion ukłuć i za każdym razem zupełnie na nie nie zwracać uwagi.  Ta tarcza w końcu stanie się sitem, które już ciężko będzie połatać. Kiedy mój klient przychodził do domu był obecny w nim ciałem ale nie do końca duchem. Jego duch lawirował gdzieś pomiędzy pracą, a całą listą niezałatwionych spraw, oczekiwań o obowiązków. Kiedy wieczorami cała rodzina zasiadała na kanapie, by obejrzeć ciekawy film, lub porozmawiać co się danego dnia wydarzyło, on ciągle odbierał telefony, odpisywał na maile. Potrafił też wyjść by sprawdzić, czy wszystko ma zapisane co trzeba, lub ile ma jeszcze do zrobienia.  Te piękne codzienne chwile beztroski z najbliższymi były jakby za mgłą. Zupełnie niewidoczne. Gdy zapytałem go o to co robił w zeszłym tygodniu…. opowiedziałby tylko o tym co musi zrobić lub jakie miał problemy. Nie zobaczył ile momentów gdzieś mu umknęło!! Postanowił więc zatrzymać się na chwilę. włączył sobie znak stopu, zaczął być tu i teraz i cieszyć się z błahostek. Docenił rodzinę. Nabrał dystansu, Dał sobie przyzwolenie na to, że nie zawsze wszystko można zrobić samemu, na czas. Nie zawsze da się rozwiązać wszystko od ręki. Nieraz wnioski przychodzą same po  jakimś czasie… Dał sobie w końcu prawo do odpoczynku i luzu. Zyskał zupełnie nowego siebie. W pewnym sensie zyskał życie :) Najważniejszą kwestią prawdziwego wypoczynku jest relaks na poziomie mentalnym.

To, co ważne

Pamiętaj,…trzeba dbać o wszelkie sprzęty, które nam służą, musimy dbać o bliskich, o kwiatki by nie uschły, o dom by nie stał się siedliskiem kurzu, ale przede wszystkich, co NAJWAŻNIEJSZE, musimy dbać o siebie! Jeśli samych siebie będziemy traktować z miłością, szacunkiem i troską – tak właśnie będziemy się czuć. Dostaniemy nową dawkę energii, zaczniemy dostrzegać więcej, wiele problemów zyska zupełnie inne światło, a sam organizm po prostu się nam za to odwdzięczy. Rozjaśni się umysł, wyciszy, stanie bardziej wydajny i zyska na kreatywności. Jednym słowem same plusy!